środa, 1 czerwca 2011

wolne myśli - szybko spisane.

"(...); wszystko zaś co nie wypływa
z przekonania* jest grzechem"
                              Rzym 14:23 BW
*pistis- ufność, zaufanie, przekonanie, wiara, zapewnienie, poręka, dowód, świadectwo.


zdanie powyżej jest tyle jasne co bezkompromisowe. każdy projekt, wybór, decyzja czy inwestycja, która nie 'wypływa' z przekonania, że jest Bożą wolą jest grzechem(nawet jeśli nią jest). tak wielu dojrzałych(tylko na podstawie stażu) wierzących opiera swoje życie (swoje dzisiaj) na intuicji, przypuszczeniach czy dobrych radach autorytetów. przyczyny wg. mnie to konformizm lub strach przed odpowiedzialnością, konsekwencją jest jutro, jego owoc, poziom satysfakcji etc. wielu chrześcijan mówiąc o swojej przyszłości używa zwrotu 'jak Pan da' zrzucając odpowiedzialność za porażkę na Boga, a co gorsze zakładając porażkę. w Biblii nigdy nie pada zwrot 'jak Pan da' lub 'jeśli taka jest Boża wola' za to jest zwrot 'jeśli Pan pozwoli' (zob. 1Kor 16:7, Hbr 6:3). różnica między tym co 'pan da', a tym na co 'pozwoli' jest taka, że 'zgodę' przed faktem jasno i jednoznacznie się komunikuję, trochę na zasadzie regulaminu czy kodeksu. uwierz Twój Bóg, Twój Tata powie Tobie jasno i wyraźnie o wszystkich istotnych rzeczach, na które wyraża zgodę w Twoim życiu. za nim się wydarzą! to Jego interes! tak jak w interesie Twoich rodziców było jasno, a czasem dotkliwie zakomunikować Tobie brak zgody na wkładanie palców do kontaktu.
ps. naturalną kontynuacją zwrotu 'jak Pan da' jest zwrot 'Bóg tak chciał' i najczęściej dotyczy... śmierci człowieka.


wiara jest pewnością- brak pewności to niewiara, strach!
Hbr 11:1

przepraszam za edytorskie niedoróbki i brak kapitalników.
no i wole mówić niż pisać.

bo dawno nie mówiłem żadnego 'kazania'
bo trzeba 'coś' oddać, żeby 'coś' przyjąć
bo kilka osób lubiło mnie słuchać, więc może...

sobota, 30 kwietnia 2011

poranek

dzieje się, księżyc budzi się, odpocząć idzie słońce,
wiem, muszę zdążyć, nie wiem przed czego końcem.
kaganek oświaty nie rozproszy wątpliwości cienia.
coś jednak znaczy sto rzeczy bez znaczenia,
a sadzawką bez czucia morze zrozumienia
serce gorące mięśniem, bez Twego ramienia
i wierzę w rzeczy od zawsze będące
i za innymi chmurami to samo słońce.

piątek, 29 kwietnia 2011

nigdy nie napisze niczego o życiu, za bardzo osobisty stosunek do tego mam.


wole czytać tych co kochali, od tych co pisali o miłości.
(na podstawie posłowia do Bobkowskiego.)

poniedziałek, 25 kwietnia 2011

wolę niewolę

wolę przeżyć minutę niż żyć sto lat
wolę zachwycić się Tobą niż podziwiać świat
wolę czerwień cegieł od błękitu nieba
wolę wtedy gdy chce nie wtedy gdy trzeba
wolę pochmurny dzień od nocy nieprzespanej
wolę świt kojarzyć z ranem
wolę czuć niż wiedzieć, który jest prawdziwy
wole nie rozumieć każdej perspektywy
wolę iść przez życie na sztandarach ze snami
niż jeden dzień walczyć z wiatrakami
wolę marzeń nie mieć wielu za to niech ważą
wolę wierzyć w coś między potylicą a twarzą ;)
wolę ławkę w parku niż knajpiany stolik
wolę widzieć, że sens jest w tym kiedy boli
i tak już czas jakiś w trudzie i mozolę
doświadczam moją słabą silną wolę

...a co Ty wolisz i od czego

niedziela, 10 kwietnia 2011

myśli mrowie

rozumienie jest procesem , dlatego
nie można zrozumieć, można tylko rozumieć.

na prawdę samodzielny stałem się wtedy,
gdy zrozumiałem od ilu osób zależę.

najbardziej cenie tanie rzeczy.
tani = niedoceniany

każda sroka swój ogonek chwali,
a każdego orła to głęboko wali.

czwartek, 10 lutego 2011

nie śmiem

nie przyjmuj świata jakim jest, nie wiedząc dlaczego,
nie słuchaj wszystkiego, bo wszystko dźwięk wydaję,
nie stawaj się światem, bo wszystko się nim staję,
wybierz wbrew, na przekór propozycjom jego.


spójrz na ludzi, których jutro miniesz na ulicy,
a czy sam walczysz, czy jesteś skrępowany,
czy masz serce wolne, czy na rękach kajdany'
w tysiącu jeńców, dwaj to wojownicy.


inspiracją było zdanie usłyszane dawno,
"Wszystko jest takie jakie być powinno. Wystarczy tylko na to nasza akceptacja"
myśl tyle łechcąca, co destrukcyjna,
tego tematu nigdy nigdy nie skończę